h1

Sony Ericsson Hopper

listopad 20, 2009

Dziś ciekawa reklamy telefonu komórkowego, która nie musi być ani denerwująca ani głupia. Reklama jest tylko częścią akcji marketingowej, która wykorzystuje zjawisko flash mob. Na stronie hopperinvasion.com każdy internauta ma możliwość stworzenia swojego Hoppera, którym bierze udział w internetowej inwazji Hopperów.
Skoczki są sympatyczne i wzbudzają zainteresowanie młodzieży. Prawdopodobnie jest to główny target, do którego skierowano nowy telefon SE Satio. Przeglądając nową odsłonę witryny SonyEricssona można odnieść wrażenie, że jest odrobinę podobna do strony Play. Oczywiście tylko kolorystycznie.

Pierwsza inwazja Hopperów w Barcelonie. Gdzie będzie następna?

h1

Spoty Lecha

listopad 13, 2009

Jako że mamy dziś piątek zaraz po poniedziałku (bo środa była wolna), poszukamy absurdalnych reklam. Na pierwszy rzut leci reklama Lecha, w której warto zwrócić na podpis i okoliczności przyrody. Dalej jest już tylko lepiej:)

Kolejna reklama Lecha, z serii “będzie się działo”

W tej samej konwencji spot i z tej samej serii

A tu scena z życia… my też tak robimy;)

h1

Christmass media

listopad 10, 2009

Dokładnie wczoraj wieczorem zobaczyłem pierwszą świąteczną reklamę i nie była to reklama niezdrowego napoju gazowanego. W tym roku udało mi się dotrzeć od Wszystkich Świętych aż do 10 listopada bez dzwoneczków i dziwnego pana w śmiesznym kubraczku. Dziś jednak zaserwowałem sobie sam porcję świątecznych reklam i jak co roku nie mogę się nadziwić, że te same motywy oddziaływują wciąż z taką samą siłą.

Powyższy spot znają chyba wszyscy. Trzeba przyznać, że koncern Coca-Cola ma ogromną siłę przebicia i niezłych specjalistów. Poniżej reklama, którą ogląda się z uśmiechem na ustach przez półtorej minuty!

Prawda, że ładna?

Poniżej jeszcze filmik z niedźwiedziami. Też chyba znana.

h1

Reserved – polska marka

październik 21, 2009

Przeglądając produkcje polskich marek zajrzeliśmy, co słychać w branży odzieżowej. Firma Reserved serwuje nam naprawdę to, co najlepsze. Kolekcja wiosenna tego roku promowana była spotem przypominającym trailer kinowej produkcji:

Najnowsza produkcja promująca kolekcję zimową obejmuje teledysk grupy The Raveonettes:

h1

Kontrowersyjna reklama VW Polo

październik 19, 2009

Jedną z bardziej kontrowersyjnych reklam Volkswagena jest reklama VW Polo z terrorystą. Wydaje mi się, że reklama słusznie nie została dopuszczona do emisji. Balansowanie na cienkiej linii dobrego smaku jest niebezpieczne, bo można przesadzić. Jak tutaj pod hasłem “mały ale twardy”:

Na rozluźnienie nieco bardziej dowcipne:

i na koniec oryginalna reklama VW prosto z Chin:

Ponad 4 minuty miłego oglądania.

h1

Reklama Passata CC

październik 19, 2009

Reklamy samochodów, zwłaszcza tych bardziej znanych marek potrafią zadziwić pomysłowością i atrakcyjnością. Przykładem dobrego pomysłu na spot jest reklama VW Passata CC. Pojazd w krótkich ujęciach przedstawiony z każdej strony porusza się przez miasto, w którym na drugim planie również płynie akcja. Dyskretnie w jednym ujęciu pojawia się coś…. czego widz nie rejestruje skupiony na samochodzie.

W Polsce widziałem tylko jedną wersję, z lampartem. W zagranicznej telewizji pojawiło się również zaćmienie Słońca.

Podczas drugiego oglądania można zauważyć ludzi w okularach spoglądających w jeden punkt na niebie, pojawiający się cień i w pewnym momencie samo zaćmienie

h1

Katar nad talerzem

październik 9, 2009

Na reklamy dajemy się złapać w chwilach, gdy mamy zajęte ręce, aby wziąć pilot i przełaczyć kanał. Na przykład przy kolacji. Jemy jajecznicę, albo zupkę pomidorową, aż tu nagle…:

h1

Kampania CanalPlus 2008

październik 9, 2009

Lubię dobrą telewizję, która dostarcza trochę rozrywki oraz od czasu do czasu przespaną (przez nas) premierę kinową. Tym razem przyjrzeliśmy się reklamom  Canal+ i trzeba przyznać, że znalazło się kilka perełek.

Przyłapany kochanek w szafie okazuje się być scenarzystą dla Canal+, który wciska nieprawdopodobną historię zdradzonemu mężowi. Ach, ci francuzi..

W Polsce w ubiegłym roku wyróżniała się kampania Canal+ pod hasłem “CanalPlus, dodaje emocji”. Kreację kampanii przygotowała agencja Gruppa66 Ogilvy, projekty outdoorowe powstały we współpracy z Christianem Gieryczem, dyrektorem artystycznym Canal Plus.Kampania obejmowała 3 spoty reklamowe w TV oraz kilka spotów radiowych.

h1

Tak kończą frajerzy

wrzesień 22, 2009

Przed kilkoma dniami media nagłośniły sprawę brutalnego pobicia podczas koncertu polskiego rapera. Sprawa miała dwa smaczki. Jeden dotyczy braku zgłoszenia zajścia na policji, a drugi (ten lepszy) nagranego filmiku z całego zajścia.
Młody osobnik otrzymał kilka porządnych ciosów przez podburzony tłum. Wylądował w szpitalu i może nikt by się za nim nie obejrzał, ale nagrany filmik wylądował na youtubie. Tak zrobiła się afera.

Uwaga, dość brutalny film


Po pierwsze, ofiara pobicia prowokowała zajście stojąc przed artystą z wysuniętym fakiem przed siebie. Już sam ten fakt nadaje się do zdiagnozowania choroby psychicznej lub ciężkiego upośledzenia. Jak ktoś napisał, skoro tak nie lubi Pei to po cholerę lazł na koncert? Co chciał przez to osiągnąć?
Świadomie lub nie, wywołał szum medialny i warto go podtrzymać. Warto choćby z tego względu, aby pokazać, z jakimi artystami mamy do czynienia i jak nisko upadła nasza kultura.
Liroy mówi: „Ja po prostu nienawidzę ludzi, którzy tępo myślą i przychodzą na koncerty artystów, których nienawidzą lub nie mają do nich szacunku. I dlatego zdecydowałem się zabrać głos w tej sprawie – powiedział raper. Zaznaczył również, że prowokując Andrzejewskiego chłopak musiał liczyć się z reakcją. – Agresja zawsze wraca do nas i to jest tego przykład”
Mówiąc dosadnie, Peja spuścił tłum na leszcza, który go wkurwił. Nawet nie osobiście, tylko przy pomocy podobnych jemu. Dał się sprowokować.
W krótkim czasie kilka osób popełniło masę błędów. A wynik możemy zobaczyć na youtubie.
Kolejne miasta odwołują koncerty Pei. Cóż, za błędy się płaci. Poniżej oficjalne oświadczenie Pei – za to pełen respect:

W związku ze zdarzeniem, które miało miejsce podczas mojego koncertu w Zielonej Górze, w dniu 12 września bieżącego roku chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie.

Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót. Nie może to jednak tłumaczyć do końca mojego zachowania. Jestem świadom, iż na artyście ciąży wielka odpowiedzialność, obejmująca także panowanie nad emocjami w sytuacjach podobnych do tych, jakie miały miejsce podczas koncertu w Zielonej Górze. Przyznaję, że tego wieczoru nie udało mi się sprostać temu zadaniu, za co jeszcze raz wszystkich przepraszam.

Chciałbym także podziękować firmie Aspe Sp.z o.o. – organizatorowi koncertu, za podjęte działania i natychmiastową reakcję, które umożliwiły zminimalizowanie negatywnych skutków zdarzenia i docenić profesjonalne przygotowanie i zabezpieczenie imprezy przez organizatora.

Oświadczam, że pragnę rzeczowego i rzetelnego wyjaśnienia przyczyn i przebiegu zajścia. Wbrew temu co sądzą niektórzy, mam odwagę przyznać się do błędu, nie unikam odpowiedzialności i potrafię przeprosić za niewłaściwe zachowanie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy  udzielili mi wsparcia w tych trudnych dniach i zapewnić, że także w obliczu tej trudnej sytuacji pozostanę sobą. Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie, organizatorowi koncertu za podjęte działania, a tych którzy poczuli się dotknięci moim zachowaniem przepraszam.

h1

Reklama Mini z lat ‘90

wrzesień 15, 2009

A to tym razem zakazana reklama marki Mini. Wzbudzała kontrowersje, ale tak naprawdę nie przekracza ani na moment granice dobrego smaku.

A poniżej dzieło, które wyszło w USA. Pokazuje jeszcze mniej…